← Wszystkie wpisy

Kalendaria trójdzielne — jak wybrać nakład i format

Format kalendarza trójdzielnego wygląda na sprawę przesądzoną, dopóki nie zaczniesz go zamawiać. Wtedy okazuje się, że „standard” ma kilka wariantów, a nakład potrafi zmienić cenę jednostkową bardziej niż papier.

Kalendarz trójdzielny to od trzydziestu lat najpewniejszy nośnik reklamowy w polskim biurze: wisi cały rok, nikt go nie wyrzuca w styczniu i widzi go każdy, kto wejdzie do pokoju. Techniczna prostota tego produktu jest jednak myląca. Zanim zamówisz, musisz podjąć cztery decyzje, a tylko jedna z nich dotyczy grafiki.

Czym właściwie jest kalendarium, a czym kalendarz

Warto rozdzielić dwa słowa, bo w rozmowie z drukarnią mieszają się nagminnie. Kalendarz trójdzielny to cały produkt: plansza z Twoją grafiką, trzy bloczki i okienko. Kalendarium to sam wkład — trzy bloczki po dwanaście kartek plus wskaźnik bieżącego miesiąca. Producent plansz i producent kalendariów to zwykle dwie różne firmy, a większość problemów terminowych bierze się z tego, że ktoś zamówił jedno, myśląc, że zamawia drugie.

Jeśli robisz kalendarze dla swoich klientów, prawdopodobnie potrzebujesz właśnie kalendarium: planszę zaprojektujesz i wydrukujesz sam albo u sprawdzonego dostawcy, a wkład dokupisz.

Format bloczka: dlaczego 290 × 150 mm

Ten wymiar to de facto polski standard. Trzy bloczki o szerokości 290 mm mieszczą się na planszy o szerokości 310–320 mm z marginesem na zaklejenie, a wysokość 150 mm daje kratkę, w której da się coś zapisać długopisem — i to jest granica użyteczności. Bloczki niższe niż 140 mm wyglądają dobrze na wizualizacji i są bezużyteczne na biurku.

Spotkasz też warianty 297 × 145 mm i 300 × 145 mm. Różnice są kosmetyczne, ale mają realne konsekwencje: jeśli masz już zaprojektowaną planszę pod konkretny wymiar, nie zmieniaj bloczka, bo rozjedzie Ci się rozmieszczenie trzech okien na planszy. Jeśli projektujesz od zera — weź 290 × 150 mm, znajdziesz do niego dostawcę zawsze, także awaryjnie w środku sezonu.

Okienko: element, o którym wszyscy zapominają

Wskaźnik bieżącego miesiąca — czerwone okienko z PVC przesuwane po planszy — to najtańsza część zestawu i najczęstsza przyczyna reklamacji. Standard to pasek 300 × 22 mm. Jeśli zamawiasz kalendarium bez okienka, bo „dokupimy osobno”, sprawdź dwie rzeczy: czy szerokość okienka pasuje do szerokości Twojej planszy oraz czy okienko ma zaczep na krawędzi. Okienko o złej szerokości nie trzyma się planszy i spada po tygodniu.

Nakład: od czego naprawdę zależy cena

W druku offsetowym koszt dzieli się na przygotowanie (formy, przyrząd, narząd maszyny) i na przebieg (papier, farba, czas). Przygotowanie jest stałe, więc rozkłada się na nakład — i dlatego cena jednostkowa spada schodkowo, nie liniowo. Tak wygląda to dla wersji gotowej kalendarium europejskiego:

NakładCena netto / kompletRazem netto
506,00 zł300 zł
1005,00 zł500 zł
2504,20 zł1 050 zł
5004,00 zł2 000 zł
1 0003,80 zł3 800 zł
2 0003,80 zł7 600 zł

Przy małych nakładach przygotowanie dominuje w koszcie i widać to od razu: pięćdziesiąt kompletów kosztuje o połowę więcej za sztukę niż dwieście pięćdziesiąt. Powyżej pięciuset spadki są już łagodne, bo zostaje głównie papier i czas maszyny. Maksymalny nakład samego kalendarium to 2 000 kompletów — większe zamówienia realizujemy jako całe kalendarze trójdzielne albo wyceniamy indywidualnie.

Stąd bierze się rzecz, która zaskakuje przy pierwszym zamówieniu: tuż nad progiem bywa taniej niż tuż pod nim. Dwieście czterdzieści kompletów wpada jeszcze w próg 100, czyli 5 zł za sztukę — 1 200 zł. Dwieście pięćdziesiąt kompletów to już 4,20 zł za sztukę, czyli 1 050 zł. Dziesięć kalendarzy więcej za sto pięćdziesiąt złotych mniej. Formularz na naszej stronie sam podpowiada taki próg, gdy jest w zasięgu.

Wersja indywidualna ma do tego jednorazową opłatę przygotowawczą 249 zł netto — za skład Twojej kratki, dwie tury poprawek i proof PDF. Jest jedna na zlecenie, niezależnie od nakładu. O tym, kiedy warto ją zapłacić, piszemy w osobnym tekście.

Papier i druk: gdzie nie warto kombinować

Offset 80 g/m² to standard, który sprawdza się w każdym zastosowaniu: da się po nim pisać długopisem, nie przebija na drugą stronę i nie faluje przy klejeniu. Papier lżejszy (70 g) oszczędza grosze i widać to od razu. Cięższy (90 g) podnosi koszt wysyłki bardziej, niż daje w odbiorze.

Druk dwukolorowy — kolor podstawowy plus czerwień — to nie ograniczenie budżetowe, tylko konwencja czytelności. Niedziele i święta muszą się odróżniać jednym rzutem oka, a trzeci kolor w kratce 290 × 150 mm zaczyna przeszkadzać. Wybór między czernią, granatem a zielenią jako kolorem podstawowym to decyzja czysto estetyczna — dopasowanie do planszy — i dostępna w wersji indywidualnej.

Checklist przed zamówieniem

  • Wymiar bloczka zgodny z planszą (najczęściej 290 × 150 mm).
  • Rok kalendarium i liczba kartek — standardowo 3 × 12.
  • Okienko w komplecie czy osobno, i jakiej szerokości.
  • Nakład z zapasem — i sprawdzenie, czy najbliższy próg nie wychodzi taniej.
  • Sam wkład czy cały kalendarz z główką i pleckami — to dwa różne cenniki.
  • Wersja gotowa czy indywidualna: czy standardowy zestaw krajów i języków wystarczy.
  • Termin: poza sezonem 5 dni roboczych od potwierdzenia lub akceptacji proofa, od września do 8.
  • Kto akceptuje proof PDF i w jakim czasie — w wersji indywidualnej to zwykle wąskie gardło, nie drukarnia.

Ostatni punkt jest najważniejszy. Kalendarium to produkt, w którym błąd jest nieodwracalny i widoczny przez cały rok. Dzień poświęcony na spokojne sprawdzenie pliku jest tańszy niż dodruk.

Wersja gotowa czy indywidualna — potwierdzenie w 24 h

Zamów wersję gotową Skonfiguruj indywidualną

Czytaj dalej